Pedagog

 Jak zorganizować dzieciom warunki do nauki w domu?

 

  1. Zapewnić miejsce do pracy (stolik, biurko).
  2. Zanim dziecko zasiądzie do pracy, warto zadbać, by nic go nie rozpraszało: wyłączyć telewizor, radio, zamknąć drzwi do pokoju, sprawdzić czy nie dochodzą 

z innych pomieszczeń np. odgłosy świetnie bawiącego się rodzeństwa. Im mniej będzie dookoła rozpraszających bodźców, tym lepiej. Pamiętaj w pomieszczeniu w którym dziecko się uczy powinna panować cisza.

  1. Ważne jest też by światło padało z lewej strony gdy dziecko jest praworęczne 

a z prawej gdy dziecko jest leworęczne.

  1. Oświetlenie elektryczne nie może być zbyt słabe, nie może też być zbyt jaskrawe.
  2. Na biurku powinien panować porządek, znajdować się na nim powinny tylko rzeczy aktualnie potrzebne do odrobienia pracy domowej lub do uczestniczenia w zdalnych lekcjach.
  3. W pokoju nie może być duszno ani zbyt gorąco, optymalna temperatura to ok. 20 – 21 stopni Celsjusza.
  4. Nie spodziewaj się, że dziecko będzie odrabiać pracę domowąbez przerwy. Gdy się zmęczy nauką, jego koncentracja osłabnie. Dlatego najlepiej jest, by robiło w czasie uczenia krótkie 10-15-minutowe przerwy np. na zrobienie herbaty czy inną mało absorbującą aktywność – pamiętaj nie może to być nic od czego będzie je trudno oderwać.  
  5. Jeśli dziecko odrabia pracę domową, nie przeszkadzaj mu. Nie pozwól też, by robiło to rodzeństwo.
  6. Na atmosferę do nauki wpływa ilość książek w domu oraz nastawienie rodziców do szkoły i edukacji. Im bardziej rodzice wspierają dziecko w nauce, tym lepsza jest atmosfera do uczenia się.
  7. Bądź gotowy do pomocy, jeśli dziecko cię potrzebuje. Nie naciskaj jednak, jeśli o to nie prosi. Czasem lepiej je zostawić, by rozwiązało problem samo. Nie jest jednak dobrze, jak dziecko ma poczucie, że jest ze swoimi szkolnymi problemami samo.
  8. Gdy dziecko odrabia lekcje, dyskretnie sprawdzaj, czy rzeczywiście się uczy.
  9. Nigdy nie zapominajmy o jeszcze jednym potężnym narzędziu. Pochwała za odrobione lekcje, wykonaną pracę skutecznie dodaje dziecku skrzydeł.
  1. Jak motywować i wspierać dzieci do systematycznego uczenia się poza szkołą?

 

Rozbudzanie motywacji wewnętrznej wiąże się z zaspokajaniem trzech niezwykle ważnych potrzeb: poczucia autonomii, poczucia kompetencji, relacji i więzi. 

Rodzic powinien wzmacniać u dziecka poczucie autonomii poprzez:

  1. Zachęcanie do samodzielnego myślenia, analizowania i konstruowania wniosków, zachęcanie do wspólnego dialogu np. słowami: „Co myślisz o tym, co przeczytałeś?”, „Gdzie możesz wykorzystać tę wiedzę?”.
  2. Dawanie choćby najmniejszego wyboru w przyswajaniu wiedzy, co wzmacnia zaangażowanie w wykonywaną aktywność.
  3. Ograniczanie używania języka wskazującego na władzę i silną kontrolę musisz, powinieneś, nie wolno, przeformułowanie komunikatu na chciałabym, abyś…   

Właściwe poczucie kompetencji może zostać u dziecka wzmocnione poprzez:

  1. Umożliwienie mu wyznaczania celów, w których może odnieść sukces i wspieranie go w ich realizacji.
  2. Zachęcanie go do ewaluacji swoich celów – pomoc w znalezieniu błędów, zadawanie pytań skłaniających do refleksji, np. „Co sądzisz o swojej pracy?”.
  3. Dbanie o atmosferę i zaangażowanie w pracę zamiast przywiązywania uwagi do oceniania.
  4. Udzielanie informacji zwrotnych – koncentracja na pozytywach, wskazywanie błędów za pomocą komunikatu o wydźwięku pozytywnym, w którym zawarta jest informacja, co należałoby zmienić.
  5. Chwalenie dziecka przede wszystkim za włożony wysiłek i zaangażowanie.
  6. Rozwijanie przekonania, że dziecko może się rozwijać, że każdy jest w czymś dobry, tylko musi znaleźć właściwą drogę.

Potrzebę relacji i więzi można zaspokoić przede wszystkim poprzez stworzenie prawdziwych relacji między dzieckiem i innymi w jego toczeniu oraz przez uważne  słuchanie dziecka. 

Kolejne warunki do rozbudzania motywacji wewnętrznej tkwią w czynnikach bardziej zewnętrznych np. stworzeniu inspirującego miejsca do pracy dla naszego dziecka – tzw. ciekawej przestrzeni edukacyjnej . 

  1. Ważne jest zwrócenie uwagi na nasze zdrowie psychiczne w czasach kwarantanny. 
  1. Intensywna nauka, praca, codzienna zadaniowość odłącza nas w życiu od przeżywania emocji. Teraz będziemy zmuszeni pobyć więcej sami ze sobą, z rodziną. Będziemy więc wsłuchiwać się w siebie, w potrzeby rodziny. Może się okazać, że to jest trudne

 i będzie wywoływać konflikty wewnętrzne i rodzinne. Wyłącznie od nas zależy, jak ten czas wykorzystamy i czy będzie on twórczy, rozwojowy.

  1. Przewlekły stres osłabia koncentrację i logiczne myślenie, może przerodzić się 

w panikę. Dlatego z jednej strony powinniśmy zaakceptować nasz lęk, a z drugiej pracować nad nim, żeby nie przejmował nad nami kontroli. Najlepiej działać metodycznie, np. ograniczając źródła niepokoju takie jak sensacyjne doniesienia medialne albo stosując się do instrukcji – regularnie myjąc ręce, ograniczając kontakty czy dbając o odporność. Chodzi o wyrobienie w sobie takiego poczucia: robię wszystko, co w mojej mocy, żeby być zdrowym, więc jestem OK. To przywraca poczucie kontroli, co pomaga obniżyć poziom lęku wobec sytuacji, w której jest wiele niewiadomych.

  1. Drugim obciążeniem jest samotność. Na dwa tygodnie stajemy się więźniami we własnych domach. Nie ma wyjścia do pracy, szkoły, zakupów, randek, imprez, przyjaciół itp. Nie możemy być blisko fizycznie, ale mamy możliwość bezpiecznego kontaktu dzięki technologii. Możemy zadzwonić, zapytać bliskiej osoby, jak się czuje, jak sobie radzi albo możemy porozmawiać o czymś zupełnie innym. To jest czas, 

w którym każda wspólnotowość, życzliwość i troska, nawet jeśli nie będzie to kontakt twarzą w twarz, okażą się bardzo wspierające. Obejrzyjmy wspólnie film online lub 

z rodziną, rozmawiajmy przy pomocy komunikatorów, zróbmy wideokonferencję 

z rodziną, zagrajmy z w grę planszową, rozmawiajmy a nie wymieniajmy informacje. 

  1. Zróbmy coś dla rodziny, dla siebie. Mamy sporo możliwości. Warto wysilić empatię, np. nie wyśmiewajmy osób, które są przejęte, bo to tylko wzmocni ich stres. 
  2. W dyskusjach odwołujmy się do sprawdzonych źródeł, edukujmy, a nie obracajmy 

w żart. Wspierajmy, a nie wytykajmy błędy. Pamiętajmy, że każdy ma prawo do swojej opinii i sposobu odczuwania, a tolerancja kończy się tam, gdzie usilnie staramy się przekonać kogoś do własnego zdania. Warto zdobyć się na zdanie: „Rozumiem, że tak to przeżywasz, że to jest trudne”, wtedy możemy w tym kryzysowym czasie być razem i wzajemnie się wzmocnić. 

  1. Dajmy sobie oraz innym pozwolenie na to, żeby się bać. Później oswajajmy ten stan, bo od słów „Nie panikuj” jeszcze nikt nie przestał panikować ani się bać.

Pedagodzy

 


INFORMACJA NA TEMAT POTENCJALNYCH ZAGROŻEŃ ZWIĄZANYCH ZE STOSOWANIEM ELEKTRONICZNYCH PAPIEROSÓWNA TEMAT POTENCJALNYCH ZAGROŻEŃ ZWIĄZANYCH ZE STOSOWANIEM ELEKTRONICZNYCH PAPIEROSÓW

© 2017 Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu
Używamy ciasteczek. Czytaj . . .
Klauzula Informacyjna RODO Czytaj . . .